Jestem odważną, kreatywną osobą, która w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do expansji swojej kreatywności, spełnienia marzeń o hodowli koni, uprawie cudownego ogrodu i życiu w harmonii z naturą oraz wznowienia sielskiego wzorca wyniesionego z dzieciństwa - przeniosła się niemal 6 lat temu z gwarnego centrum Szczecina w ten dziki i malowniczy zakątek.
Moja praca na rancho i obcowanie z naturą dają mi ogromną satysfakcję. Uwielbiam obcowanie z moimi licznymi zwierzętami i kształtowanie mojego rancza wg mojego poczucia piękna i harmonii. Wszystkie prace na rancho wykonuję osobiście. Ustawiam ogrodzenia, wycinam zbędne gałęzie i krzaczory, wypasam bydło, kozy i konie. Z miłością i mądrością opiekuje się całym moim zwierzyńcem. Kocham moje zwierzęta, a one mi się odwzajemniają tym samym. Wiele czasu spędzam na tradycyjnym, ręcznym dojeniu kóz, krów i przerobie mleka na przetwory mleczne.
Poza ranchem i moim zwierzyńcem, które są moją pasją i źródłem satysfakcji i radości – mam wiele innych zainteresowań i pasji.
Uwielbiam fotografować – zwłaszcza moje zwierzęta i zakątki rancza, ale także urokliwą okolicę. Lubię malować na szkle, projektuję strony www lub uczę się tradycyjnych umiejętności takich jak wypiek chleba, wyrób serów i wędlin, wyrób wina i konfitur. To, co wychodzi spod moich własnych rąk daje mi radość i satysfakcję.
Moje gospodarstwo jest dla mnie źródłem niekończącej się inspiracji. Mimo, że mieszkam tu już prawie 6 lat – to nadal mnie moja ziemia mile zaskakuje. Rosną tu zioła, które wykorzystuję w kuchni, wiosną i latem spotyka się obfitość ślimaków winniczków z których potrafię przyrządzać wykwintne potrawy... drzewka owocowe i bez czarny dostarczają mi surowca na konfitury, a z drzew brzozowych wczesną wiosną pozyskuję zdrowotną oskołę.
Moja ziemia, to prawdziwy skarbiec przyrody. Nad oczkami wodnymi, wśród zagajników i w lasku gnieżdżą się tu setki rzadkich ptaków. Często widuję sarny, dziki, zające, lisy, kuny. Niekiedy jelenia gdy przemyka przez moje włości. Jestem tu szczęśliwa. Moja ziemia daje mi to szczęście i poczucie spełnienia. To jest moje ukochane miejsce na naszej planecie.
Poza tym lubię robić kilka rzeczy na raz: gotować, warzyć sery, słuchać muzyki, śmigać po internecie przeglądając interesujące strony jednocześnie rozmawiając online z ludźmi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia.
Nigdy się nie nudzę, choć prawie nie opuszczam mych włości... Jest tu tyle ciekawych rzeczy do zbadania, zrobienia lub nauczenia się... W życiu sie napodróżowałam, więc już mnie tak nie ciągnie jak kiedyś... :) Tu, gdzie jestem - najbardziej mi się podoba... :)
- Serowarka
Oprócz błękitu wody i nieba - nic mi dzisiaj nie potrzeba.... Oprócz drogi szerokiej... Oprócz klaczy wysokiej... Oprócz kromki chleba... Oprócz gomółki sera... Nic mi dzisiaj nie potrzeba... :)
|